czwartek, 12 marca 2015

Trudny czas

Mam ostatnio naprawdę bardzo trudny czas. Nie tylko ze względu na ogrom zadań. Nie radze sobie sama ze sobą. Jest mi ze sobą, w swojej skórze w swoim położeniu źle.
Długo nie pisałam, bo zwyczajnie albo nie miałam czasu, albo nie miałam o czym pisać. A mam to miejsce przede wszystkim dla siebie.
Trochę się pozmieniało. Zmieniłam miejsce zamieszkania. Nie mówię, że się przeprowadziłam, bo w mojej głowie przeprowadzić się to znaczy zmienić swój dom. A mój dom póki co jest tylko jeden i nie tu gdzie teraz jestem. Obecne miejsce pobytu traktuję raczej jak noclegownię... właśnie miejsce pobytu. Ale o tym innym razem.
Teraz chodzi mi po głowie temat o uczelniach prywatnych i państwowych. Ostatnio trafiłam na artykuł, który skłonił mnie do tego "a może coś by o tym napisać, skoro już coś o jednym i drugim wiem". Przemyślę formę tekstu i pewnie zamieszczę, może komuś kto się zastanawia, taki post będzie w sam raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz